Miód zamiast formaliny? Słodka rewolucja w patomorfologii!

honey, yellow, beekeeper, nature, beekeeping, apiary, closeup, sweet, nectar, jar of honey, bee products, brown nature, brown natural, brown bee, world bee day, honey, honey, honey, honey, honey-1958464.jpg

Czy to możliwe, żeby w zakładzie patomorfologii zamiast charakterystycznego, gryzącego zapachu formaliny unosiła się delikatna woń miodu? Brzmi jak bajka? W związku z rosnącymi obawami dotyczącymi potencjalnego działania rakotwórczego formaldehydu, naukowcy nieustannie poszukują bezpieczniejszych alternatyw dla tego najpopularniejszego i najtańszego utrwalacza. W publikacjach naukowych nie brakuje rozważań nad wykorzystaniem miodu jako bezpiecznego i łatwo dostępnego zamiennika środka utrwalającego tkanki do badań histopatologicznych.

Miód kojarzy się nam głównie ze słodką przekąską i naturalnym lekarstwem na przeziębienie, ale okazuje się, że jego niezwykłe właściwości mogą znaleźć zastosowanie także w diagnostyce patomorfologicznej. Tradycyjnie do utrwalania tkanek wykorzystuje się formalinę – substancję skuteczną, ale niestety drażniącą i potencjalnie szkodliwą dla zdrowia. Nic więc dziwnego, że w świecie nauki trwają poszukiwania bezpieczniejszych rozwiązań.

Dlaczego właśnie miód? Ten naturalny produkt pszczeli ma znakomite właściwości konserwujące, hamuje rozwój bakterii i grzybów, działa antymutagennie, a do tego jest tanim i łatwo dostępnym surowcem. Badania wykazały, że tkanki utrwalone w miodzie zachowują swoją strukturę i kolory niemal tak dobrze, jak te przygotowane w formalinie. Pomimo swoich właściwości odwadniających i konserwujących, miód nie drażni skóry ani dróg oddechowych, co czyni go przyjaźniejszym dla personelu medycznego.

Lalwani i wsp. podjęli próbę oceny skuteczności utrwalającej miodu przetworzonego i nieprzetworzonego i porównali właściwości obu substancji z formaliną. Po ocenie parametrów wszystkich barwionych skrawków pobranych z jamy ustnej, nie stwierdzono statystycznie istotnej różnicy między tkankami utrwalonymi w miodzie przetworzonym i nieprzetworzonym w porównaniu z formaliną. Morfologia tkanek i jakość barwienia tkanki utrwalonej w 10% roztworze miodu były porównywalne z tkanką utrwaloną w formalinie, podobnie jak zdolności penetracji najgłębszych tkanek i odpowiednie właściwości ich utwardzania. Co ciekawe, lepsze właściwości utrwalające wykazywał miód przetworzony w porównaniu z miodem nieprzetworzonym.

Oczywiście, stosowanie miodu w praktyce wymaga jeszcze wielu testów i standaryzacji, ale opublikowane dotychczas rezultaty są interesujące. Jedno jest pewne: miód w roli utrwalacza materiału do badań histopatologicznych to pomysł, który warto obserwować – słodka alternatywa, która może zrewolucjonizować diagnostykę patomorfologiczną!

Na podstawie:

Honey as an alternative fixative for oral tissue: An evaluation of processed and unprocessed honey -> Lalwani i wsp.; J Oral Maxillofac Pathol. 2015 Sep-Dec;19(3):342–347. doi: 10.4103/0973-029X.174641

Scroll to Top